Przejdź do treści
My own silver world. Presentation 2023

Mój własny srebrny świat. Prezentacja 2023

Kiedy uczono mnie, jak poszerzać swoje granice, zdałam sobie sprawę, że wcale ich nie mam. Tworzę, kreuję i wykonuję z pełnym zrozumieniem, że wszystko jest możliwe! To moja supermoc. Jedna z wielu, przynajmniej.

 

Tworzyłam swoje własne światy przez całe życie, żyję w nich... a dziś jestem gotowa, aby ujawnić ten wszechświat.

Prezentacja mojej marki biżuterii to pierwszy krok po wysokiej drabinie w kierunku mojego wewnętrznego stanu. To zaproszenie do dotknięcia tego, co kiedyś należało tylko do mnie. Teraz jestem gotowa się podzielić. Szczerze tego pragnę.

 

Dla mnie biżuteria to znacznie więcej niż tylko metal, który noszę dla ozdoby. Wlewam znaczenie w każdy kawałek, który noszę, i w każdy obiekt sztuki, który tworzę z tej biżuterii.

 

Na prezentacji chciałam stworzyć nie tylko pokaz biżuterii; chciałam, aby każdy, kto przyszedł, zanurzył się w moim świecie. Chciałam, aby zobaczyli, czym biżuteria może być poza ozdobą osoby, aby zrozumieli, co dla mnie znaczy. Chciałam pokazać, co mnie inspiruje, jak rodzą się pomysły.

 

Z pierwszym krokiem każdy, kto wszedł w moją przestrzeń, zanurzył się w świecie wody, płynności, dotyku i braku zasad.

Ogromny ekran wyświetlający film. Był to art house z kadrami skompilowanymi z różnych etapów marki biżuterii. Współpraca srebra, dźwięków morza, moich emocji i uczuć. Niektóre ujęcia zostały nakręcone tuż przed prezentacją, celowo. Niektóre zostały uchwycone na samym początku mojej podróży jako projektantki biżuterii.

 

Przy wejściu można było zauważyć srebrne krople zawieszone w powietrzu. Chodziło o to, by poczuć się jak pod srebrnym deszczem. Ze względu na ciągle zmieniające się światło padające na krople z ekranu wideo, nie zawsze były one od razu widoczne. Niektórzy goście zauważyli je dopiero po kilku godzinach.

 

Wahadło! Stworzyłam obiekt sztuki, gdzie zawiesiłam wahadło nad obracającym się piaskiem. Ostry srebrny czubek ledwo dotykał ziarenek, tworząc swój własny wzór. Wahadło można było delikatnie dotknąć, by zaczęło się kołysać, tworząc mandalę na wirującym piasku. Fraktal z ukrytym znaczeniem, znanym tylko jemu. Bez względu na to, jak bardzo się kołysało i jakie wzory tworzyło, wahadło zawsze wiedziało, kiedy się zatrzymać.

 

Woda. Gładka powierzchnia, którą może zakłócić każda kropla spadająca z góry, każdy, nawet najdelikatniejszy, dotyk z góry. Głęboka, ciemna misa z wodą. Na środku, tuż pod powierzchnią, srebrne kręgi promieniują na wodzie.

Tkaniny, pędzle, płótna z tekstami – to wszystko nawiązuje do inspiracji japońską filozofią. Ogromne zwoje z historią, a to właśnie jest moją sztuką.

Punktem centralnym były fotografie. Ogromne płótna złożone ze zdjęć i biżuterii. Kolaż ludzkich krzywizn ciała i srebra.

 

Wszystko to zostało pomyślane, aby opowiedzieć historię, pokazać, o czym biżuteria może mówić i jakie znaczenie może w sobie nieść.

 

A to dopiero początek...

 

 

 
zostaw komentarz