Przejdź do treści
Что видишь ты?

Co widzisz?

Patrząc na te obrazy, nie widzę na nich siebie. Nie widzę na nich Mariny, która mieszka w Warszawie, z wszystkimi jej wzlotami i upadkami. Nie przenoszę projekcji na żywego człowieka, kobietę, seksualizując ją. 

Dla mnie każdy zakręt ciała na tych obrazach to pociągnięcie pędzla. To część historii, część sensu, jedność światła i cienia. To płynność i ulotność, to doskonałość żywej tkanki i zamarzniętego metalu. To piękno chwili, dopełnione blaskiem. 

Dla mnie tworzenie takich obrazów to sztuka. To wypełnienie i odrodzenie w obiekt artystyczny. 

O odwadze, czułości, wdechu i wydechu. O prawdzie, bez zbędnych słów. O chwili, gdy niczego nie trzeba wyjaśniać.

Widzę piękno w połączeniu ciała i spływających form ze srebra. Lubię dobierać i układać biżuterię do kolażu. 

Współpraca z niesamowitą fotografką Anną Wardejn dała mi inspirację i cały wszechświat czystych płócien, na których teraz mogę tworzyć. 

Gorechik jewellery to galeria sztuki, moja własna czysta przestrzeń do twórczości. Mój wszechświat, gdzie mogę mówić o ważnych rzeczach i pokazywać całe piękno mojego wewnętrznego świata. 

Miejsce, gdzie śmiało mówię, ale nie tłumaczę. Poczuj… 

 

 

zostaw komentarz