
Nazywam się Marina Gorecka, urodziłam się w małym mieście na Białorusi w 1989 roku. Od urodzenia interesowałam się twórczością, tworzyłam biżuterię z koralików, plecionki ze słomy, szyłam kostiumy i wystawiałam przedstawienia sceniczne.
Pod wpływem zewnętrznych okoliczności coraz bardziej zagłębiałam się w siebie, gdzie, w samotności, rozwijał się mój własny świat.
Bliższy kontakt ze srebrną biżuterią rozpoczął się w klubie historycznym, w którym, jeszcze jako nastolatka, zajmowałam się rekonstrukcją ubioru, biżuterii i życia codziennego średniowiecznej Anglii.

Marząc o zostaniu archeologiem, studiowałam historię w bibliotece, aby poznać detale starożytnej biżuterii, mitycznych amuletów i talizmanów. Już wtedy godzinami mogłam oglądać starożytne ryciny przedstawiające kostiumy i biżuterię oraz wykopaliska muzealne. Do dziś muzea i biblioteki pozostają dla mnie ulubionymi miejscami odpoczynku i inspiracji.

W wieku 16 lat, wspólnie z partnerem, stworzyłam własny teatr eksperymentalny, gdzie wyrażałam siebie poprzez projektowanie kostiumów i tworzenie choreografii do przedstawień. Rozmawiałam z tym światem za pomocą ognia i pokazów pirotechnicznych. Ta droga doprowadziła mnie do kilkuletnich podróży po świecie jako artystka cyrkowa.
Tajwan 2010 – to właśnie tam rozpoczęła się moja podróż w kierunku studiowania filozofii Wschodu i tajemnic starożytnych światów.
17 lat w branży projektowania kostiumów scenicznych i biżuterii.
Tworzenie kostiumów dla własnego zespołu zapoczątkowało nowy kierunek w moim życiu. Zaczęliśmy tworzyć kostiumy również dla innych artystów. Już po kilku latach pracowaliśmy z takimi artystami jak Muse, Pink, Miley Cyrus, Heidi Klum, Pall Oskar, Daddy Yankee i inni; były też projekty dla Eurowizji, BMW i Disneya. Dla mnie design to środek wyrazu. Tworzenie formy dla własnego przekazu.
Już od ponad 12 lat tworzę kostiumy sceniczne dla artystów na całym świecie. To niesamowita podróż w świat show-biznesu, jaskrawego światła i nowych technologii.

Równolegle, przez wiele lat, tworzyłam biżuterię dla siebie. Jako amulety i talizmany, jako unikalne wyroby, których nigdzie indziej nie można znaleźć. Były to kolczyki, zawieszki, a nawet pierścionki zaręczynowe. Oświadczano mi się trzy razy i wszystkie trzy pierścionki były według mojego projektu)

Biżuteria uziemia mnie. Pomaga mi być tu i teraz. Jeśli kostium sceniczny tworzę na zamówienie, opowiadając historię innego artysty, to srebrna biżuteria opowiada o mnie.

W 2020 roku w moim życiu wydarzyło się coś, co zmusiło mnie do składania go w całość kawałek po kawałku. Zaczęłam wszystko od nowa, na nowo poznawałam siebie.
Wiosną 2021 roku, w Warszawie, siedząc w zalanym wieczornym światłem biurze, na kartce papieru narodziło się wahadło. Pierwsza ozdoba marki, która stała się symbolem początku nowego życia. Jako symbol własnej równowagi, odporności i wewnętrznej siły. Jako symbol głosu, który ważne jest, aby usłyszeli inni.
Tak rozpoczęła się podróż, w której moja biżuteria zaczęła przemawiać do całego świata.
"Biżuteria Gorechik to słowa, które odrodziły się w srebrnym metalu. To możliwość zobaczenia wewnętrznego świata człowieka, dla którego nie ma granic."
